12.03.2014

Student AGH wyrusza w rejs dookoła świata

29 marca Wojciech Mura, student Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH, rozpocznie jedną z największych przygód w swoim życiu, wyruszając w rejs dookoła świata.


Wojtek Mura i Jakub Radomski

Jacht, zdjęcie: Mikołaj Westrych

„Cousins Sailing Adventure” to projekt opracowany przez dwóch kuzynów, Wojciecha Murę (studenta III roku Zarządzania i Inżynierii Produkcji na WGiG) i Jakuba Radomskiego (absolwenta AWF Katowice), którzy postanowili wyruszyć w rejs wraz ze swoim wujkiem kpt. Jerzym Radomskim.

Wyprawa rozpocznie się 17 marca, we Frankfurcie, gdzie młodzi podróżnicy wsiądą do samolotu lecącego na Dominikanę. Stamtąd dojadą do Portobello (wybrzeże Panamy nad Morzem Karaibskim), gdzie spotkają się z kpt. Jerzym Radomskim, który żegluje po morzach i oceanach całego świat już ponad 50 lat. Podczas I etapu żeglarze przepłyną m.in. Kanał Panamski. Rozpoczynający się rejs będzie również wyjątkowym przeżyciem dla samego kapitana z uwagi na fakt, iż będzie on stanowić dla niego pożegnanie się z morzem.

Pierwszym wyzwaniem, przed którym stanęliśmy, było poszukiwanie biletów lotniczych, ponieważ rozpiętość cen kształtuje się od 1700 do nawet 6000 zł. Na szczęście po godzinach spędzonych na przeszukiwaniu stron internetowych udało nam się znaleźć bilety, których ceny były zbliżone do tej dolnej granicy. Dlatego wylatujemy nie z Warszawy, a z jednego z największych portów lotniczych, jakim jest lotnisko we Frankfurcie.

29 marca uczestnicy wyprawy wypłyną legendarnym jachtem „Czarny Diament”, którym kpt. Jerzy Radomski odbył w latach 1978–2010 najdłuższy rejs w historii polskiego żeglarstwa. Wyjątkowe wyzwanie, jakim jest opłynięcie Ziemi, będzie dla młodych podróżników okazją do nauki od podstaw żeglarskiego rzemiosła. Przed wypłynięciem muszą zaprowiantować i przygotować jacht. Zajmie im to kilka dni, ponieważ muszą zakupić żywność na cały pierwszy etap, który potrwa siedem miesięcy.

Trudno nam wyobrazić sobie ilość zapasów, jaką musimy zabrać, na szczęście nasz kapitan jest doświadczony w takich zakupach, więc wie dokładnie czego i w jakich ilościach będziemy potrzebować. Mamy nadzieję, że szybko uda nam się zaaklimatyzować w klimacie równikowym, który charakteryzuje się wysoką wilgotnością powietrza i stałą temperatura powyżej 20°C. Nasza obawa pochodzi stąd, że w Polsce dopiero będzie się kończyć zima, a różnica czasu między Panamą i Polską wynosi zaledwie sześć godzin.

Podczas rejsu Wojciech i Jakub zobaczą m.in.: Galapagos, Markizy, Polinezję Francuską, Fidżi, Tonga, Vanuatu, a po około 210 dniach dopłyną do Nowej Zelandii. Tam przez 5 miesięcy będą musieli czekać, aż zakończy się okres tajfunów na Oceanie Indyjskim. Następnie planują odwiedzić Australię, Indonezję, Czagos, Madagaskar, Komory, Tanzanię, Mozambik i skończą drugi etap w Republice Południowej Afryki. Natomiast przepłynięcie Atlantyku chcą zakończyć na Karaibach.

Na każdym etapie podróży mamy wyznaczone cele które zamierzamy zrealizować, takie jak m.in.: nurkowanie na Wielkiej Rafie Koralowej, przejście szlaku Milford, odwiedzenie Parku Serengeti, wejście na Kilimandżaro, zrobienie tradycyjnych polinezyjskich tatuaży, walka ze sztormem, taniec z tubylcami na Vanuatu itd.

Młodzi podróżnicy cały czas szukają sponsorów, dzięki którym będą mogli relacjonować wyprawę, gdyż potrzebują do tego internetu satelitarnego (koszt około 10 000 zł).

Szczegółowe informacje www.cousinssailingadventure.com