Skrócona wersja poniższego felietonu autorstwa prof. Ryszarda Tadeusiewicza została opublikowana w Gazecie Krakowskiej 19.12.2018 r.
Składamy sobie wszyscy świąteczne życzenia. I na pierwszym miejscu jest zawsze życzenie zdrowia, bo oczywiście chcielibyśmy żyć długo i zdrowo. I współczesna medycyna nam to zapewnia. Może nie wszystkim w jednakowym stopniu, ale statystyki są wymowne: po 65 roku życia statystyczna Polka ma przed sobą jeszcze średnio 20 lat życia, a mężczyzna 16 lat. Przestaliśmy pod tym względem odbiegać znacząco od średniej europejskiej (22 lata kobiet, 18 lat mężczyzn), co bardzo cieszy, bo pod koniec XX wieku różnice były bardzo duże (na naszą niekorzyść).
Ale kluczem do sukcesów współczesnej medycyny jest wczesna diagnostyka. Większość chorób daje się wyleczyć (albo przynajmniej ograniczyć ich skutki) gdy są one wcześnie wykryte. Niestety zwykle zgłaszamy się do lekarza gdy już nam coś poważnie dolega – a wtedy choroba jest zwykle zaawansowana i szanse na wyleczenie są mniejsze.
Możliwości badań profilaktycznych są ograniczone. Jest dostępna mammografia i cytologia dla kobiet, są programy badań prenatalnych, profilaktyka chorób odtytoniowych (w tym przewlekłej obturacyjnej choroby płuc), jest profilaktyka chorób układu krążenia oraz profilaktyka gruźlicy i pakiet onkologiczny – ale na tym chyba lista się kończy. Natomiast próba przeprowadzenia badań profilaktycznych na własną rękę – to prawdziwa droga przez mękę, nie mówiąc już o kosztach.
Dla tych wszystkich, którzy by chcieli zbadać swój stan zdrowia bez wychodzenia z domu mam dobrą wiadomość: Otóż amerykańska firma Singularity prowadzi prace nad biochemicznym modułem, który podłączony do telefonu komórkowego pozwala wykonać zaawansowane badania samoobsługowo. Opracowany został moduł biochemiczny, który pozwala na wykrycie wielu groźnych chorób na podstawie cząsteczek miRNA. Trzeba tylko pobrać kroplę własnej krwi (można to zrobić samemu, cukrzycy robią to obecnie nawet kilka razy dziennie) i umieścić ją na płytce modułu nazywanego MirOculus. Specjalnie reagujące podłoże wykrywa miRNA charakterystyczna dla raka trzustki, płuc, piersi i wątroby. Procesy chemiczne w module MirOculus przebiegają bardzo szybko, więc po podaniu próbki krwi na płytce trzeba umieścić smartfon wyposażony w odpowiednią aplikację. Aparat robi co minutę zdjęcia i wysyła je do bazy danych, w której są one porównywane ze obrazami ze znanych historii chorób. Po zakończeniu badania do tego samego smartfonu dociera automatycznie generowana opinia, która nie jest wprawdzie formalna diagnozą, ale jest ważną wskazówką, że chwilowo wszystko jest OK - albo że trzeba się zgłosić do lekarza.
Taka autodiagnostyka będzie doskonalona, a jej zakres będzie poszerzany. Już obecnie specjaliści pracują nad testami do wczesnego wykrywania choroby Alzheimera, domowego badania USG płodu u ciężarnych kobiet oraz automatycznego sprawdzania jakości spermy, co wiąże się z poszerzającym się problemem męskiej bezpłodności.
Nadchodzą ciekawe czasy!
All rights reserved © 2021 Akademia Górniczo-Hutnicza